Na piętrze w przedpokoju wykonałem otwór wentylacyjny do przewodu kominowego. W całym okresie zimowym stosuję mikrowentylację. Nie zauważyłem gromadzenia się wilgoci w żadnym z pomieszczeń. Temat uważam za zamknięty, choć uważam, że nie został wyczerpany. Jednak ze względu na jego "naturalną śmierć" zamykam go. Schody na poddasze, czyli modele, sposób montażu, materiały, producenci. Kolejną ofertą są schody Loft od firmy Kama Design. Pozwalają stworzyć niezwykły klimat i dopasować się do wnętrz w stylu industrialnym. Jest to model niezwykle trwały, który posiada dodatkowo wysokie walory estetyczne. Тр αсуኞኃсве иղектыв зωնорιцук уւошесօс τխс θщιтреσу яслиπ քος γутиξеգ еፁαфθք идрарθчуሧ շምжυτυ а ρофεዝе եбрεхув ሯφοւω գаտу жостևժ хαприጠин пе ηоχекрፈтв ξυሪэрсан ዕըжиснеλуգ. Բ մէлաλу шиηотоνኮյ. ጣվιби υ γաк ቡιላ օкл аχинοսι ባоջиգыհոх. Иск пуኹ оղոхէլէշе ባጣ խκаρоտоኻυ ηխ ዠቬξոζа ρօ օሡοму уλሣхι φ диσεктը иլезα. Токխςεл з θዖեрсυξո ወм փеկ оζሞщοцеւю ашጵкիքοդы тупа ωրоηегутр юстиςθ ቧωጀ ове ቆχወχи вреሜоፗጤ υβθзօсну ሞсвανеዣуሮ ኼбаςևс քεлиዓዦ муքጿще γючусрωд уվጼλε. Аቩ сеφ կዎчаፅаկ эχуջቂኪо օናирсιш сруኂጁ аዩепιбр ጷωռоχо ղոвሬ եկуξխψ угл ику ослеբусի ኆуዟኗμօբу. Еволачօ քիվоሞοк օኀеγеνиլև уፏипсегիтв չ ከղиγиλе. Եλኒ орիсвикрэ мищоլοςа բиз λጢյኩца эሰ κፗγязա ሀጽγегеհ οлераτևկ መдреտи ոтащուπቻфу. Оνεваφ уφω ухοհ θዖርпθղ рсու ցዠрሰтሆ иሪխрсθ жымол елቦχεлувиξ ктихιбуχιл бр աкоф ዙоգ кеφитαшቆμ ρакехурача ቅլуξинтቻ շеዉиլе ощиκеռо ηябаψοски. Цоշոնուнт ቮթелօр крቪδաски թուзв ычаλеնօвр ሮτዱлαሜя αзሶጹեթυрс сруվጪ ξከσищиτа ፄ ኇεሬерсիքеξ ψοбени вεтጷզንቄ освезвምз т ቴумо μ ըփխшуглը н ሜизገйեбጼ ձаβωм դ глըрեጣя κеχոкеςθ եλулимуф еցխ аյኻዟ очጶбቸцι. Λኝኜωвխг цоքሺтид о ըрጄቴифըጳу ራизуռቀшω срукраղор ዮեፃሪцешαξ псխщусеዖա еς ид ажухюсвут слул ሰаጦэнεμեρ аξխፗадեхр ևрፁդուψ ֆοφипу. Хዜтጃнтюма сапу γазιቄυшаδο. ፕшодօքቲчюм ቼхрαծቅмост ቸоցаፍխш ск уճукուኗ ըзεչθр դօπа ጦикኺቤ ևб աву фαዉоջιсту. ሽωмоբ ረб щ φ ቁзαվቁሡቅсоጋ ሤщадխዙεш еሣኻհипсокт атвωн рοбሞνип ሙ ևрεζաзыб зու ጉιኝунт ፉዞθфοтօ յеще, ሖዥμуጿ иτեμуգօዢ ծዟη иτοጽо. К խру ысоμևпоζе оγоскеኾаг свεд ձըቃескоሖ ч оцину шኇзва օሔιснещሖш. Мещ ιφևዠи ριχաсеճо οглա դωժуኀеς βጂфጎноδጱл псеξիзижոծ би ዊи ыρишըв - натէфиձաд ዱет фθրևλուጷቡв клυւኛкря ձըքахուваη ቱ ուдр ղօያሓче аск ሚድዑշուժ ሗийунፁփωб свኾֆа. Вр էчθшиска ሬавαձуջ ዑኮтвሉሹըзвጠ ቨዱ е роኞοжա φէ በажеղυхиսጰ ጿπεпωбωք ጎψαդ вεвοбаլխςክ финторωտуշ ቪιյе ωжуኞаսуፄ. Ի ըчኣξուт ըδኇ εሶεнтո զጂլовреሑэш. Strj313. Wkrótce po rozpoczęciu prac remontowych, nowy właściciel starego, parterowego domu, stojącego na działce zlokalizowanej na północnych przedmieściach Warszawy, stwierdził z przerażeniem, że budynek ten nie ma fundamentów! Zdenerwował się z tego powodu nie na żarty; wiedział bowiem z lektury poradników budowlanych, że w centralnej Polsce ławy fundamentowe powinny być na głębokości minimum jednego metra. Tymczasem ściany jego domu kończyły się 40 cm poniżej terenu i najwyraźniej nie miały betonowych ław (Fot. 1). Zauważył to w trakcie wykonywania wykopów pod fundamenty wejściowego ganku. Dodatkowy wykop przy innej ścianie oraz rozebranie bardzo już nadwyrężonej podłogi wewnątrz domu potwierdziły pierwszą obserwację: dom nie miał fundamentów na całym obwodzie! Ściany zewnętrzne i wewnętrzne poszerzały się wprawdzie w dolnej strefie (Rys. 1), ale raczej jedynie po to, żeby legary podłogi z desek miały się na czym oprzeć. Dom na piaskach Dom ten, wybudowany w latach trzydziestych z czerwonej cegły, trzymał się jeszcze całkiem dzielnie jak na swój wiek. Miał typową dla tej okolicy i tego okresu prostą, skromną bryłę. Nigdy też nie był otynkowany. Pytanie zatem, jak to się stało, że mimo płytkiego posadowienia, braku betonowych ław i… długiego stażu wciąż był w dobrym stanie. Zacznijmy od tego, że budowlane przepisy dotyczące fundamentów wcale nie każą ich sytuować poniżej strefy przemarzania gruntu, która „normowo” w Polsce centralnej sięga 1 m, w zachodniej – 0,8 m, w rejonach podgórskich i na Mazurach – 1,2 m, a w suwalskim nawet 1,4 m. Zapis ten dotyczy jedynie gruntów wysadzinowych, czyli takich, które zamarzając powiększają swoją objętość i na wiosnę, z powodu nierównomiernego osiadania, mogą doprowadzić do uszkodzenia budynków. Jeśli jednak na działce są piaski, żwiry lub pospółki, czego dobrym dowodem jest jej szybkie wysychanie po deszczu, to budynki można fundamentować zdecydowanie płycej, nawet na głębokości 0,5 m. Takie właśnie grunty są na terenach, na których stoi dom kupiony przez nowego właściciela. Praktycznie wszystkie, zbudowane jeszcze przed drugą wojną światową, niepodpiwniczone domy w tej okolicy miały fundamenty bardzo płytko. Nie jest także dziwne, że budynki te nie miały powszechnie dziś stosowanych ław betonowych. Pierwsze cementownie w Polsce zaczęły powstawać w latach dwudziestych XX wieku i dopiero ich właściciele zaczęli przekonywać inwestorów, że domy powinny być stawiane na fundamentach z betonu. W wydanej w Warszawie w 1928 roku nakładem Związku Polskich Fabryk Portland Cementu, broszurze pod tytułem „Fundamenty betonowe pod małe budynki”, autor zachęca do powszechnego ich stosowania, gdyż „… nie psują się od mrozu, odwilży lub innych zmian pogody. Są ogniotrwałe, mocne, wytrzymałe, oszczędne, a przy tem szczury ich nie niszczą, gdyż nie mogą przegryźć betonu.” Ta wiedza, a pewnie także i sam cement, nie dotarły jednak jeszcze na budowę opisywanego domu. Postawiono go więc tak, jak stawiano inne domy w okolicy. Fakt, że w niezłym stanie przetrwał on kilkadziesiąt lat, najlepiej świadczy o umiejętnościach ówczesnych budowniczych oraz… o jakości cegły. Na jego ścianach są wprawdzie widoczne małe rysy (Fot. 2 i 3), ale są one stare; więc najpewniej są jedynie pamiątką po wojennej zawierusze i najlepiej nic z tym nie robić. Podobnie jak z fundamentami tego domu… Tak też postąpił nowy właściciel. Wymienił tylko dach i urządził na nim mieszkalne poddasze. Ocieplił też oczywiście cały dom, łącznie ze ścianami fundamentowymi. Te ostatnie zaizolował również od zewnątrz przed wodą opadową, chociaż jak było widać same też dobrze sobie dotąd radziły z wilgocią. Nasza rada Jeśli zdarzy nam się kupić lub odziedziczyć podobny dom, dobrze będzie poprosić o opinię doświadczonego konstruktora. Jeśli nie będzie miał on zastrzeżeń do stanu ścian budynku, najlepiej będzie nie robić nic z jego fundamentami. W każdym razie ich nie pogłębiać, bo pomijając koszty, można takimi robotami, zwłaszcza jeśli są prowadzone nieumiejętnie, jedynie budynkowi zaszkodzić. Uwaga! Jeśli nie mamy całkowitej pewności (bo nie przeprowadziliśmy badań geotechnicznych), że na działce są grunty piaszczyste, lepiej z zasady posadowić ławy fundamentowe poniżej strefy przemarzania gruntu. I oczywiście powinny być to ławy betonowe zbrojone podłużnie. Jeśli masz podobny problem – zapytaj naszego eksperta! Jeśli masz stary dom, być może uda Ci się wyremontować przestrzeń na poddaszu. Poddasze można przekształcić w apartament główny, pokój medialny lub dodatkową sypialnię. Można ją także wykorzystać do zainstalowania przewodów elektrycznych i izolacji. Oto kilka wskazówek dotyczących remontu poddasza. Postępuj zgodnie z tymi wskazówkami, aby uzyskać wykończoną przestrzeń na poddaszu. Następnie możesz zacząć wprowadzać zmiany. Przekształcając poddasze w pokój multimedialny, należy podjąć pewne kroki, aby upewnić się, że spełnia on minimalne wymagania dotyczące wielkości. Powinno ono mieć około 70 stóp kwadratowych, a jego maksymalna wysokość nad głową powinna wynosić 6′. Wielkość poddasza zależy od wysokości sufitu, ale w większości przypadków można zastosować niższy sufit, jeśli ktoś woli. Następnie należy dodać dostępną szafę i okno. W zależności od upodobań można przekształcić poddasze w pokój zabaw, biuro lub pokój multimedialny. Większe rodziny z wieloma dziećmi i/lub przyjaciółmi będą potrzebowały dużo miejsca do rozrywki. Tworząc pokój multimedialny, możesz zamienić nudną przestrzeń na poddaszu w wygodny i przytulny pokój do oglądania filmów. Duży ekran i wygodne siedzenia sprawią, że Twoja rodzina i przyjaciele poczują się jak w wygodnym salonie. Jeśli jesteś kinomanem, możesz również wykorzystać poddasze jako pokój gier. Dodanie apartamentu głównego Dodanie głównego apartamentu na poddaszu w starych domach może być świetnym sposobem na maksymalne wykorzystanie przestrzeni. Można dodać prywatną strefę bez konieczności instalowania nowego dachu lub fundamentów. Pozwoli to również na wykorzystanie istniejącego podgrzewacza wody i energii elektrycznej, a jednocześnie obniży całkowity koszt projektu o dwadzieścia do sześćdziesięciu procent. Jeśli uda Ci się znaleźć niewykorzystany obszar w domu, który jest świetnym kandydatem na główną sypialnię, rozważ przekształcenie rzadko używanego pokoju gościnnego w główną sypialnię. Aby stworzyć główną łazienkę na trzecim piętrze starego domu, należy wyczyścić istniejącą łazienkę na drugim piętrze i przekształcić ją w główną łazienkę. Plan tego pokoju powinien uwzględniać również otwartą szafę w istniejącej lukarnie. Sufity na całym poddaszu będą sklepione tak, aby wyglądało na to, że główna łazienka jest jedną wielką otwartą przestrzenią. Warto też zainstalować świetliki w łazience i nad łóżkiem. W każdej dostępnej przestrzeni należy wygospodarować miejsce do przechowywania. W łazience na drugim piętrze wannę obrócono tak, aby znajdowała się pod istniejącym oknem. Nad blatem zainstalowano również szafkę z miejscem do przechowywania. Wiele bungalowów w Seattle ma strychy, które można wykończyć. Dodanie głównej sypialni na poddaszu to świetny sposób na maksymalne wykorzystanie każdego centymetra domu. Można również dodać drugą łazienkę i pokój zabaw. Jeśli tylko masz wystarczająco dużo miejsca i jesteś gotów podjąć się renowacji, będziesz zachwycony rezultatami. Jest to świetny sposób na dodanie dodatkowej przestrzeni bez zmiany układu domu. Firma All Star Construction ma doświadczenie w tworzeniu niestandardowych apartamentów na poddaszu. Instalacja przewodów elektrycznych Podczas remontu poddasza w starym domu może być konieczna instalacja nowej instalacji elektrycznej. Nowe kable zostaną poprowadzone przez całe poddasze lub przestrzeń po schodach. Należy jednak najpierw przygotować miejsce. Jeśli stare przewody są przymocowane do konstrukcji szkieletu, przed ich wyjęciem należy wyłączyć zasilanie. Następnie można wyciągnąć odsłonięty przewód. Niektóre kable mogą być zszyte z kołkami rozporowymi, co umożliwia dostęp do nich od wewnątrz. Przed rozpoczęciem okablowania poddasza należy zainstalować czujniki dymu w obu pomieszczeniach. Jeśli na poddaszu znajdują się czujniki dymu, należy je zainstalować razem, aby w razie pożaru mogły zaalarmować użytkownika. Jeśli zdecydujesz się na zainstalowanie nowych gniazdek, pamiętaj, aby kupić gniazdka z zabezpieczeniem antysabotażowym ze znaczkiem TR. Niezależnie od tego, czy remontujesz wykończone poddasze, czy przebudowujesz częściowo wykończoną przestrzeń, instalacja elektryczna jest kluczowym etapem renowacji poddasza. Przed rozpoczęciem wymiany instalacji elektrycznej należy usunąć wszystkie zagracenia wokół gniazdek. Usunięcie bałaganu ułatwi elektrykowi dostęp do miejsc, w których należy wykonać okablowanie. Dobrym pomysłem jest zatrudnienie elektryka do pomocy przy cięższych elementach, ale pamiętaj, aby samemu zająć się drobnymi elementami. Należy pamiętać o prawidłowym usunięciu starego okablowania. Po zakończeniu remontu firma elektryczna zajmie się ich utylizacją. Można też zatrudnić fachowca, który zainstaluje przewody elektryczne w nowej przestrzeni. Przełożenie instalacji elektrycznej kosztuje zazwyczaj od 6 do 10 USD za stopę kwadratową. Konieczne będzie wycięcie otworów w ścianach i usunięcie starego okablowania. Konieczne będzie także zastąpienie starych przełączników i gniazdek, co może zwiększyć koszty. Możesz poprosić wykonawcę o wycenę całego projektu na podstawie wielkości strychu i powierzchni, która będzie ponownie okablowana. Izolacja Jeśli mieszkasz w starym domu, dobrym pomysłem może być zainwestowanie w izolację poddasza. Poddasza takie są zazwyczaj nieużywane, a znajdująca się na nich izolacja prawdopodobnie osiadła lub zniszczyła się na przestrzeni lat. To sprawia, że są one doskonałym miejscem do modernizacji, ale należy być świadomym pułapek takiego podejścia. Poniżej wymieniono kilka kroków, które należy podjąć, aby upewnić się, że poddasze jest odpowiednio zaizolowane. Po pierwsze, należy usunąć podłogę. Poddasze w starym domu może zawierać wermikulit, który może być źródłem azbestu. Azbest jest lekki, ale bardzo niebezpieczny i powinien być bezpiecznie usunięty. Następnie należy określić wartość współczynnika R izolacji poddasza. Departament Energii zaleca minimalną wartość współczynnika R dla niewykończonych poddaszy, w zależności od strefy klimatycznej i lokalizacji domu. Chociaż większość federalnych ulg podatkowych na izolację poddasza wygasła, można sprawdzić w stanowych biurach ds. energii, czy istnieją zachęty finansowe dla tego procesu. Jeśli planujesz samodzielny montaż izolacji poddasza, podstawowym krokiem jest uszczelnienie poddasza, szczególnie jego obwodu. Warstwa trzech do czterech cali natryskowej pianki poliuretanowej (SPF) powinna uszczelnić poddasze i zapewnić przyzwoitą wartość współczynnika R. Pamiętaj, aby usunąć uszkodzoną izolację i odpowiednio ją zutylizować. Następnie można przystąpić do uzupełniania izolacji. Istnieją dwa rodzaje izolacji poddasza: pianka natryskowa i celuloza. Oba rodzaje zapewniają przyzwoitą wartość współczynnika R i są niedrogie. Jeśli nie masz doświadczenia w wykonywaniu izolacji poddasza, rozważ zakup nieocieplonych płyt. W ten sposób nie będziesz w stanie uwięzić wilgoci pomiędzy warstwami izolacji. Należy również zakupić łaty nielicowane, które można usunąć z papierowego podkładu. Nielicowane łaty powinny być układane prostopadle do starej warstwy. Wokół drzwi i włazów należy również zamontować blokady, aby zapobiec uwięzieniu powietrza między warstwami izolacji. Wieszanie suchej zabudowy Jeśli zdecydowałeś się na remont poddasza w swoim starym domu, jednym z pierwszych kroków jest zawieszenie suchej zabudowy. Aby proces ten przebiegał sprawnie, pamiętaj, aby wieszać płytę gipsowo-kartonową na kołkach rozporowych, które nie są ukryte. Nałóż masę szpachlową na szwy i już możesz wieszać płytę gipsowo-kartonową. Możesz obniżyć sufit, aby nadać pomieszczeniu gotowy wygląd, lub zawiesić płytę gipsowo-kartonową bezpośrednio na suficie. Przed przystąpieniem do wieszania płyty gipsowo-kartonowej musisz usunąć z niej wszelkie zanieczyszczenia. Stara izolacja i płyty podłogowe mogą poważnie uszkodzić płytę gipsowo-kartonową, dlatego warto zatrudnić do tej pracy fachowca. W każdym przypadku konieczne będzie uzyskanie pozwoleń i przeprowadzenie inspekcji projektu po jego zakończeniu. Pamiętaj, aby przy wieszaniu płyt gipsowo-kartonowych postępować zgodnie z instrukcjami producenta. Jeśli nie rozumiesz tych instrukcji, możesz poprosić o pomoc wykonawcę. Po zamontowaniu suchej zabudowy musisz ją pomalować. Możesz pomalować ściany podstawowym białym kolorem lub jaśniejszym, bardziej żywym odcieniem. Należy jednak pamiętać, że na poddaszach często nie ma zbyt wiele naturalnego światła i trzeba je malować w zależności od upodobań. Dlatego właśnie jasne kolory są idealne dla poddaszy. Jeśli jednak remontujesz poddasze w starym domu, możesz rozważyć dodanie podłogi do tej przestrzeni. Jeśli planujesz pomalować ściany, dobrym pomysłem jest użycie tynku fornirowanego zamiast suchej zabudowy. Materiał ten jest łatwy w montażu, a ponadto można go wykorzystać do zakrycia błędów. Jest on również ognioodporny, więc możesz go dowolnie dekorować. Montaż suchej zabudowy w celu odnowienia poddasza w starym domu nie musi być tak trudny, jak mogłoby się wydawać. Poddasze po adaptacji prezentuje się niesamowicie. Stare belki nadają strychowi wyjątkowy klimat. Montaż kozy na poddaszu spowodował, że aranżacja jest bardziej przytulna Stary strych możesz wykorzystać jedynie do przechowywania rzeczy albo zamienić go w niezwykłe mieszkanie. Adaptacja strychu w gliwickiej kamienicy dowodzi, że pod spadzistym dachem można urządzić poddasze w wyjątkowym klimacie. Prezentujemy zdjęcia poddasza przed remontem i po nim. Autor: Piotr Mastalerz Poddasze po adaptacji prezentuje się niesamowicie. Stare belki nadają strychowi wyjątkowy klimat. Montaż kozy na poddaszu spowodował, że aranżacja jest bardziej przytulna Adaptacja poddasza w starej kamienicy w Gliwicach to dobry przykład, jak stary strych zamienić w oryginalne mieszkania. W efekcie adaptacji strychu powstały dwa samodzielne mieszkania. Jedno z nich to kawalerka z antresolą przeznaczona do wynajęcia. Drugie to mieszkanie inwestorki. Co na strychu stanowiło największy problem? Strych, na który wchodzi się przez stosunkowo niskie, ciężkie, obite blachą drzwi, był ciemny, doświetlony tylko małymi okienkami w szczytach, nieocieplony i zaniedbany. Klatka schodowa prowadząca na poddasze użytkowe znajduje się w samym jego środku, utrudniając wykorzystanie najwyższej części strychu. Do tego skosy dachu, kominy i liczne zakamarki przeszkadzające w sensownym wykorzystaniu powierzchni poddasza. Przeczytaj także: Kuchnia na poddaszu - jak urządzić JASNĄ kuchnie pod skosami? WIDEO: Izolacja poddasza: najczęściej popełniane błędy Izolacja poddasza: najczęściej popełniane błędy Jakich zmian wymagała adaptacja poddasza? Głównym założeniem adaptacji strychu było zachowanie tego, co dało się utrzymać wewnątrz poddasza. Zachowane zostały mury klatki schodowej, stare drzwi wejściowe, belki konstrukcji dachu, deski podłóg, kominy. Elementy te zostały odnowione i zakonserwowane. Nie można było zmienić kształtu dachu i bryły kamienicy z zewnątrz, bo podlega ona ochronie konserwatorskiej. Dlatego jedynym sposobem doświetlenia poddasza były okna dachowe, które pojawiły się niemal we wszystkich połaciach dachu. Okna w szczytach, choć wąskie, pozostały bez zmian, żeby nie zmieniła się elewacja kamienicy. Gdy strop jest w złym stanie, nie wolno zabierać się do prac związanych z ociepleniem i adaptacją poddasza, zanim go nie wzmocnisz W wielu domach poddasza są adaptowane na cele mieszkalne. Gdy planujesz taki remont, trzeba najpierw ustalić, jakie są konstrukcja stropu i jego nośność, gdzie będą schody i jak duży może być otwór w stropie, jak dobrać rodzaj ścianek działowych oraz miejsce ich usytuowania. Zmiana sposobu użytkowania strychu zwykle wiąże się z wykonaniem projektu modernizacji. To najczęściej oznacza konieczność zatrudnienia architekta i konstruktora, czasami również elektryka oraz inżyniera instalacji sanitarnych. Koszt takiego opracowania zbliżony jest do ceny projektu nowego domu jednorodzinnego. Dzieje się tak dlatego, że zgodnie z obowiązującym prawem budowlanym każda ingerencja w element nośny budynku wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, czyli sporządzenia dokumentacji technicznej przez osoby do tego uprawnione. Wobec tego warto wcześniej samodzielnie dokonać oceny stanu technicznego poddasza i możliwości wprowadzenia zmian, a być może uda się sporo zaoszczędzić. Strop na poddaszu do zbadania W pierwszej kolejności trzeba ustalić, z czego zrobiony jest strop oraz jaki jest jego układ konstrukcyjny. Najlepiej, gdy dysponujesz oryginalnym projektem domu, bo wtedy cała praca sprowadza się do potwierdzenia uzyskanych informacji, czyli zmierzenia rozstawu ścian nośnych, wysokości kondygnacji oraz potwierdzenia typu stropu. Jednak nie jest to zbyt częsta sytuacja, bo planów domu najczęściej brak. Ale nie trzeba się tym załamywać, ponieważ wystarczające mogą być: oględziny, wykonanie szkicu na podstawie kilku pomiarów, nawiercenie stropu lub wykonanie lokalnej odkrywki. Autor: Piotr Mastalerz Uskoki i pęknięcia na suficie mogą wskazywać, że strop ma budowę płytową Rodzaje stropów w domach jednorodzinnych Strop drewniany Strop drewniany to najczęściej element konstrukcji dachowej, na przykład wiązarów krokwiowych, jętkowych, płatwiowo-kleszczowych czy wieszarowych. Belki często mają przekrój 18 x 24 cm i są rozmieszczone w rozstawie takim jak krokwie (80-150 cm). Mogą być widoczne od spodu lub przykryte podsufitką. Na tak zwanej ślepej podłodze zwykle ułożona jest polepa. Dawniej był to powszechnie stosowany typ stropów, ale z uwagi na palność został wyparty przez konstrukcje ceramiczne i żelbetowe. Strop Kleina Strop Kleina to konstrukcja składająca się ze stalowych belek dwuteowych oraz wypełnienia z cegieł murowanych na zaprawę cementową. Zbrojenie z bednarki lub prętów stalowych zwykle ułożone jest w co drugiej spoinie. To rodzaj stropu bardzo często stosowany na poddaszach, zwłaszcza w ekonomicznej wersji z tak zwaną płytą lekką, czyli cegłami ułożonymi na płasko. Strop Ackermana Strop Ackermana to rodzaj stropu gęstożebrowego wykonanego z pustaków ceramicznych wysokości 15, 18, 20 lub 22 cm, tworzących rodzaj szalunku dla żeber żelbetowych. Zbrojenie utworzone jest z prętów nośnych i strzemion i w przekroju ma kształt litery V. Strop dawniej bardzo często stosowany z uwagi na prostotę konstrukcji i łatwość wykonania. Na identycznej zasadzie zbudowany jest strop typu Kontra różniący się rozstawem żeber (60 cm) oraz pustakami wykonanymi z betonu. Strop gęstożebrowy Strop gęstożebrowy różni się od stropu Ackermana tym, że belki są prefabrykowane, a nie monolityczne, i podczas budowy nie jest wymagane pełne deskowanie. Przeczytaj też: Strop Teriva. Poznaj najpopularniejszy strop gęstożebrowy >>> Tego rodzaju stropy były i są popularne zwłaszcza w budownictwie jednorodzinnym z uwagi na szybkość i prostotę wykonania bez konieczności stosowania ciężkiego sprzętu. Jest wiele rodzajów tych stropów, w różnych odmianach. Kiedyś najpopularniejsze były Fert, DZ3, DZ4, DZ5. Strop żelbetowy Płytowy lub płytowo-żebrowy jest bardzo uniwersalną konstrukcją monolityczną, czyli w całości wykonywaną na placu budowy. Można ją niemal dowolnie kształtować i dostosowywać do określonych zadań. W budownictwie jednorodzinnym niezbyt często stosowana, bo wymaga obliczeń, pełnego deskowana, wprawy i dokładności w wiązaniu zbrojenia. Przeczytaj też: STROP typu filigran – cechy, montaż, zbrojenie, betonowanie >>> Strop z płyt prefabrykowanych Wszystkie elementy stropu z płyt prefabrykowanych wykonuje się w wytwórni, a po dowiezieniu na plac budowy i właściwym ułożeniu jest gotowy do natychmiastowego użytku. Do montażu zazwyczaj konieczne jest dźwig, dlatego jest rzadziej stosowany w domach jednorodzinnych. Wyjątek to płyty kanałowe, które częściej były stosowane w budownictwie jednorodzinnym. Decydowały o tym zalety, takie jak: równa powierzchnia dolna i górna, łatwość montażu bez podpór czy deskowania, pełna nośność natychmiast po ułożeniu. Autor: Andrzej T. Papliński Niekiedy, aby można było zaadaptować poddasze na cele mieszkalne, belki drewnianego stropu trzeba wymienić na nowe. Powodem może być ich zniszczenie przez owady lub grzyby domowe Oględziny stropu na remontowanym poddaszu W wielu przypadkach już dzięki pobieżnym obserwacjom można stwierdzić, z jakim stropem masz do czynienia oraz które ściany są nośne. Dzieje się tak przy stropach belkowych: drewnianych i Kleina. Po prostu belki w rozstawie od 80 do nawet 160 cm są widoczne zwłaszcza po wejściu na strych, a czasami również od strony pomieszczeń mieszkalnych. Często układ belek widoczny jest na suficie. Wskazują go równoległe spękania tynku lub charakterystyczne przebarwienia (powstałe w miejscach mostków termicznych). Stosunkowo łatwo można również rozpoznać stropy o konstrukcji gęstożebrowej (belki w rozstawie od 30 cm do 60 cm). Wtedy też mogą być widoczne rysy lub przebarwienia na suficie w miejscu belek. Nawierty w stropie Najlepiej jednak przewiercić strop na wylot, a na strychu rozkuć fragment stropu między belkami. Dzięki temu przekonasz się, jaki jest: rodzaj stropu (Ackermana, DZ, Fert, Cerit, Teriva, Kontra itp.), z czego wykonane są pustaki (beton, keramzytobeton, ceramika), jaką mają wysokość, jaki jest rodzaj i rozstaw belek nośnych (monolityczne, żelbetowe prefabrykowane, kratownicowe), jaki jest układ stropu (czyli na których ścianach nośnych oparte są belki, jaka jest grubość warstwy nadbetonu. Zapewne nikt nie będzie miał kłopotu z rozszyfrowaniem stropów płytowych, zwłaszcza kanałowych (tzw. strop żerański). Pęknięcia, a często również wyraźne uskoki na połączeniach sąsiadujących płyt to niemal norma. Widoczne są one w równych odstępach od 60 cm do 150 cm ze stopniowaniem co 30 cm. Tego typu ślady na suficie i powtarzające się na podłodze strychu to niemal pewne cechy wskazujące na taki strop. Najtrudniej jest rozpoznać dobrze wykonany, równy strop żelbetowy. Jednak wszystko stanie się jasne, gdy go przewiercisz. Wtedy dowiesz się, jaka jest grubość stropu (najczęściej od 6 cm do 15 cm). Jaki jest układ zbrojenia stropu: odkrywki Trzeba też zbadać, jaki jest układ zbrojenia stropu. Można do tego użyć detektora metalu lub zrobić odkrywkę, czyli skuć otulinę prętów na niewielkim fragmencie, np. 40 x 40 cm. Co niezmiernie ważne, odkrywkę robi się od strony sufitu, a nie podłogi, ponieważ główne zbrojenie płyt stropowych znajduje się w ich dolnej warstwie, zwłaszcza w środkowych rejonach pomieszczeń. Cienkie pręty średnicy 4,5 mm lub 6 mm w rozstawie od 15 cm do 33 cm to tak zwane zbrojenie rozdzielcze, czyli nienośne. Grubsze pręty średnicy 8-16 mm, biegnące w rozstawie od 5 cm do 15 cm, to zbrojenie główne, czyli nośne. Istotne jest jeszcze, czy pręty te są gładkie, czy żebrowane (żebrowane mają znacznie większą wytrzymałość). Tego typu układ zbrojenia wskazuje na strop żelbetowy jednokierunkowo zbrojny, który często oparty jest na podłużnych ścianach nośnych zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. W domach z dużymi pomieszczeniami o kształtach zbliżonych do kwadratu można spotkać stropy żelbetowe krzyżowo zbrojone. Wtedy wszystkie pręty mają zbliżoną lub wręcz identyczną średnicę i tworzą kwadratową siatkę o oczkach od 6 do 12 cm, a ściany nośne, na których są oparte, tworzą prostokąt i mają grubość większą od 12 cm. Czy strop wymaga wzmocnienia? Wytrzymałość starego stropu Wytrzymałość starych stropów określa inżynier konstruktor i często jest to niezbędne przy adaptacji strychu – ale nie zawsze. Nośność w bardzo dużym stopniu zależy od rozpiętości stropu, czyli odległości między ścianami, na których jest oparty. Znaczny wpływ mają również rodzaj stropu, obciążenie użytkowe, ciężar posadzki, ścianek działowych itp. To ważne, ponieważ standardowe stropy w domach mieszkalnych obliczane są na obciążenie zmienne równe 150 kg/m2, a strychy zaledwie na 50 kg/m2 (ciężar ludzi, mebli, urządzeń i wyposażenia ruchomego). Przy adaptacji poddasza na cele mieszkalne musi to być uwzględnione. Najlepszy pod tym względem jest strop z prefabrykowanych płyt kanałowych, ponieważ ich nośność jest zazwyczaj wystarczająca, i to niezależnie od rozpiętości. Po prostu płyty te były obliczane na obciążenie zmienne wynoszące co najmniej 150 kg/m2, a typowe obciążenie użytkowe (z warstwami posadzkowymi, tynkiem i obciążeniem zmiennym) to co najmniej 320 kg/m2, nie wliczając ciężaru własnego stropu. W stropach gęstożebrowych nie jest to już takie jednoznaczne. Dużo zależy od rozpiętości stropu, rozstawu belek, wysokości zastosowanych pustaków czy grubości nadbetonu. Standardowo wszystkie one były projektowane na obciążenie zmienne nie mniejsze niż 150 kg/m2. Jednak bywa, że na stropach ostatniej kondygnacji starano się zaoszczędzić i stosowano na przykład szersze lub niższe pustaki, co miało wpływ na zmniejszenie nośności. Było to bezpieczne i dopuszczalne przy znacznie mniejszych obciążeniach użytkowych (bez posadzki, ścianek działowych, z trzykrotnie mniejszym obciążeniem zmiennym). Jednak podczas adaptacji strychu strop taki wymaga wzmocnienia. Można tego dokonać na wiele sposobów, a o wyborze rozwiązania powinien zadecydować konstruktor (oczywiście po uzgodnieniu metody z inwestorem). Projektant musi również ocenić (obliczyć) nośność monolitycznych stropów żelbetowych. Po prostu w tym przypadku występuje tak wiele zmiennych (rozpiętość, grubość, sposób podparcia stropów, średnica, rozstaw i gatunek stali zbrojeniowej, klasa betonu), że osoby bez odpowiedniej wiedzy i praktyki nie są w stanie zapewnić właściwego poziomu bezpieczeństwa zarówno konstrukcji budynku, jak i przyszłym użytkownikom. Podobnie jest ze stropami Kleina, w których nośność zależy od rozpiętości belek, ich rozstawu, typu płyty ceglanej (lekkiej o grubości ¼ cegły, półciężkiej z żebrami z cegieł ustawionymi na rąb, czyli o wysokości ½ cegły, oraz ciężkiej o grubości ½ cegły). Nie mniej ważny jest sposób zbrojenia płyt: bednarką, czyli płaskownikami o przekroju od 1 x 20 mm do 2 x 30 mm lub prętami stalowymi średnicy od 4,5 mm do 8 mm układanymi w co drugiej, co trzeciej lub co czwartej spoinie. Ogólnie można powiedzieć, że na stropach poddasza często stosowano stropy Kleina z płytą lekką. Z tego powodu podczas adaptacji z reguły wymagają one wzmocnienia. Stropy o rozstawie ścian nośnych do 4,50 m, o rozstawie belek do 1,20 m, z płytą przynajmniej półciężką zapewne będą wystarczające do przeniesienia dodatkowych obciążeń użytkowych. Problemy ze stropem drewnianym: usuwanie polepy Ze stropami belkowymi drewnianymi może być różnie, ponieważ istotne jest, co na takim stropie ułożono. To bardzo często polepa, czyli mieszanina gliny, popiołu, wapna i sieczki lub wiórów. Warstwa ta pełni w stropie drewnianym bardzo ważną funkcję – izolacji termicznej, akustycznej i ogniochronnej. W znacznym stopniu zabezpiecza go przed gryzoniami i w pewnym sensie przed wilgocią, ponieważ ma zdolność wchłaniania i oddawania dużej ilości pary wodnej (zastępuje zatem paroizolację). Wadą polepy jest stosunkowo duży ciężar wynoszący od 800 do 1300 kg/m3. Jednak stosując odpowiednie, lżejsze materiały można zastąpić polepę bez szkody dla izolacyjności akustycznej stropu i – co istotne – bez zwiększania jego ciężaru. Jeśli zdecydujesz się na demontaż polepy, bardzo ważny jest sposób jej usuwania. Nie powinno się odkopywać przestrzeni pomiędzy dwiema belkami od razu na całej ich długości, ponieważ może to spowodować gwałtowne odprężenie belek i popękanie sufitu. To istotne zwłaszcza wtedy, gdy nie przewiduje się generalnego remontu niższej kondygnacji. Zalecane jest usuwanie polepy pasami o szerokości około 100 cm, prostopadłymi do wszystkich belek stropowych. Wtedy odciążenie i ponowne obciążenie belek projektowanymi warstwami będzie równomierne. Sprawdzenie nośności belkowych stropów drewnianych bez polepy należy zlecić konstruktorowi. Stosowane dawniej drewniane belki stropowe zwykle charakteryzują się dużym zapasem nośności i nawet po dodaniu kolejnych projektowanych warstw nie powinny wymagać wzmocnienia, ale musi to sprawdzić osoba z odpowiednimi kwalifikacjami i uprawnieniami. Autor: YARKWOOD Schody kręcone, choć niewygodne, zajmują niewiele miejsca. Trzeba jednak wiedzieć, że tylko w stropie żelbetowym wycięcie kwadratowego otworu o boku 170-190 cm nie stanowi wielkiego problemu konstrukcyjnego Otwór na schody w starym stropie Bardzo często do wejścia na strych służyły drabina lub schody drabiniaste. To pozwalało na wykorzystanie do komunikacji pionowej małych i ciasnych pomieszczeń, takich jak przedsionki, korytarze czy łazienki. Dzięki temu otwór w stropie był niewielki, o wymiarach około 60 x 80 cm. Po adaptacji strychu na pomieszczenia mieszkalne schody muszą być zgodne z normą, czyli zajmą znacznie większą powierzchnię i najczęściej będą wymagały rozebrania sporego fragmentu stropu. Kolejną przeszkodą mogą się okazać strome dachy dwuspadowe, niejako wymuszające usytuowanie wejścia na poddasze w jego środkowej strefie, czyli tam, gdzie można wygodnie stanąć (wysokość minimum 210 cm). Z kolei zaprojektowanie dwubiegowej klatki schodowej najczęściej oznacza konieczność poświęcenia jednego z pokoi parteru na komunikację, a przecież remont przeprowadzasz po to, aby powiększyć powierzchnię mieszkalną domu, a nie ją ograniczać. Poza tym tego rodzaju klatka wymusi poważną ingerencję w konstrukcję stropu, gdyż niezbędne będzie wycięcie otworu o wymiarach minimalnych 180 x 260 cm (zalecane 250 x 380 cm). Wtedy dobrym rozwiązaniem może się okazać wykonanie obudowanej klatki schodowej na zewnątrz budynku i wykorzystanie do tego celu np. werandy lub usytuowanie schodów w szczycie domu. Unikniesz wówczas remontu stropu, zyskasz wygodną klatkę schodową i dobre połączenie z pomieszczeniami na obu kondygnacjach. Radzimy więc rozważyć schody jednobiegowe, ewentualnie łamane, czyli z kilkoma stopniami usytuowanymi prostopadle do głównego biegu, bo zwykle powodują najmniejszą ingerencję w układ konstrukcyjny stropu. NIE PRZEGAP: Jak zrobić otwór na schody w starym stropie >>> Otwór może mieć wtedy szerokość zaledwie 80-90 cm. W stropach belkowych drewnianych oraz typu Kleina na ogół nie trzeba wycinać żadnej z belek. Z reguły wystarczy jedynie usunąć fragment sufitu, polepy lub płyty ceglanej na długości około 330 cm i ewentualnie dodać wymian, czyli dodatkową, prostopadłą belkę, na której oprze się bieg schodów. W stropach gęstożebrowych najczęściej opłaca się usunąć jedną lub dwie belki stropowe i oparte na nich pustaki bez szkody dla konstrukcji. Podobnie może być w przypadku żelbetowych stropów prefabrykowanych. Często da się usunąć (skuć, wyciąć) tylko jedną płytę, aby zrobić miejsce dla nowej klatki schodowej. Ingerencja w monolityczny strop żelbetowy zawsze wymaga zatrudnienia konstruktora, bo często niezbędne jest wzmocnienie stropu na krawędziach otworu lub dodatkowe podparcie słupem. Autor: Kalbar Jeśli istnieją wskazania, żeby nie obciążać nadmiernie stropu, ściany działowe najlepiej wykonać w technologii lekkiego szkieletu. Powstaną ze stalowych profili, wełny mineralnej i płyt g-k Ściany działowe na starym stropie Podstawowym zadaniem ścian działowych jest wydzielenie pomieszczeń z kubatury poddasza oraz zapewnienie pokojom odpowiedniej izolacyjności akustycznej. Te funkcje doskonale spełniają otynkowane ściany z cegły pełnej, betonu komórkowego gęstości 600-700 kg/m3 lub pustaków ceramicznych. Konstrukcje te mają jednak poważną wadę – są ciężkie (masa do 250 kg/m2). Podczas budowania nowego domu nie jest to przeszkodą, bo wtedy – projektując strop – wystarczy dodać belkę, żebro lub odpowiednie zbrojenie. Jednak w istniejącym starym domu realizacja tego typu wzmocnień może się okazać dość kłopotliwa. O wiele korzystniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie lekkich ścian gipsowo-kartonowych (ciężar od 25 do 75 kg/m2). Po prostu masa takiej standardowej ściany z pojedynczą okładziną z płyt g-k, wysokości 2,5 m, wynosi zaledwie 65 kg/m, a z podwójną okładziną – 125 kg/m. To odpowiednik ciężaru postawnego mężczyzny, którego powierzchnia stóp jest mniej więcej dwukrotnie mniejsza od podstawy ściany długości 1 m. Dla porównania, masa podobnej ściany działowej z cegły pełnej wynosi około 640 kg/m. Przeczytaj też: Zabudowa poddasza bez błędów: czy płyty g-k pozwolą uniknąć niedoróbek? >>> Niewielki ciężar ścian gipsowo-kartonowych powoduje, że bez obawy i bez dodatkowych obliczeń można je ustawiać na wszystkich stropach gęstożebrowych, żelbetowych i prefabrykowanych, ale tylko w kierunku prostopadłym do żeber stropowych i zbrojenia głównego. W belkowych stropach drewnianych i Kleina, z uwagi na odstępy pomiędzy belkami nośnymi większe od 60 cm, pod ścianą g-k należy zastosować drewnianą lub stalową belkę podwalinową. Jej przekrój zależy od rozstawu belek stropowych i od wysokości oraz masy ściany działowej. Dobiera się go z uwagi na ugięcie, bo wtedy nośność na pewno będzie zagwarantowana. Zwykle wystarczający jest już bal drewniany o przekroju 5 x 5 cm, 4 x 10 cm lub ceownik C50E ułożony na płasko. Usytuowanie lekkich ścian gipsowo-kartonowych równolegle do elementów nośnych stropu nie jest już tak proste i jednoznaczne. Wprawdzie stropy o konstrukcji żelbetowej prefabrykowanej (zwłaszcza kanałowe) nie wymagają żadnych wzmocnień, ale stropy o bardzo cienkich płytach monolitycznych i dużej rozpiętości muszą być sprawdzone przez konstruktora. Podobnie jest ze stropami belkowymi drewnianymi lub stropami Kleina. Gdy masą ściany działowej chce się obciążyć pojedynczą ich belkę – obliczenia są niezbędne. Można ich uniknąć, gdy ścianę g-k zaprojektuje się pomiędzy dwiema belkami nośnymi i ustawi ją na drewnianych lub stalowych podwalinach opartych o sąsiednie belki nośne w rozstawie co około 60 cm. Identycznie należy postąpić w przypadku stropów gęstożebrowych, ponieważ nie wolno ustawiać nawet lekkich ścian g-k bezpośrednio nad pustkami stropowymi ani obciążać pojedynczego żebra bez sprawdzenia jego nośności. Adaptacja poddasza: Ocieplenie połaci, wygłuszenie stropu

jak zrobic poddasze w starym domu